To takie proste

Siedziałam przy Twoim łóżku i nie mogłam tego wykrztusić. Jakby ktoś zasznurował mi usta i na końcu zrobił pętelkę. Układałam słowa w jakiś bukiet, w jakiś ładny wianuszek, w cokolwiek, co będę miała odwagę Ci dać. Chciałam z całych, marnych, czternastoletnich sił, Ci powiedzieć. Już prawie słyszałam dźwięk własnego głosu, kiedy usiadłeś.

I udusiłeś się.

Dziś to dla mnie takie proste powiedzieć Kocham Cię. Przed śniadaniem wypowiadam to już przynajmniej trzy razy. Przy obiedzie tracę rachubę.

Nauczyłeś mnie mówić o miłości –  bo nie powiedziałam o niej w porę. Wtedy nie powiedziałam. Dlatego dziś kiedy tęsknię – mówię, że tęsknię. Kiedy mi brakuje – mówię, że brakuje. Kiedy kocham – mówię, że kocham. Mam w dupie całą resztę. Nie mam czasu na całą resztę. Nie mamy czasu.

Dlatego powiedz dziś komuś, kogo kochasz, że go kochasz, po prostu.

 

Podobne posty:

Inline
Inline