Tag

wiersze o miłości

rozczarowanie
drapie mnie w gardło
więc niewiele mówię

jakoś tak ostatnio
rozmawiamy
tylko przecinkami

przez przypadek
nie dzwonisz
i nie odbierasz

ja zapominam
się pogniewać
i pogodzić
smutek mi się wlewa
do każdej przegródki
w głowie

więc rozlewam kawę kiedy
jesteśmy w tym samym pokoju
osobno

Ciebie niepokoi
ta małomówność
ta rozlana kawa

mnie niepokoi to
że

jakoś ostatnio nam
nie po myśli

być razem

 

 

źródło zdjęcia

Nie mogę już
znaleźć dla Ciebie
wyjaśnienia
nie umiem Cię już wyjaśniać
w żadnych kategoriach
skryptach
definicjach

 

Nie znajdujesz rozwiązania
nie masz w sobie nawet
pół
metafory

Nie wierzę w usprawiedliwienia
podpisane moją ręką

Mogę wyciągać z albumu
najsłodsze wieczory,
najkrótsze noce,
najważniejsze słowa
przy gotowaniu razem obiadu

Ale nie potrafię ich
rozłożyć na podłodze
oglądać po kolei
i bez skrótów

Widzę tylko rozmazaną plamę akwareli
listy bez nadawcy
dwójkę chorych na samotność ludzi

Mogłam być kimkolwiek
mogłeś być kimkolwiek
ale byliśmy akurat my
byliśmy akurat nami
właśnie nami kochanie

 

źródło zdjęcia

Chyba przestałam liczyć dni bez niego.

Już nie szukam go na łóżku
i nie czekam na trzaśnięcie drzwi.

Jak się trzymasz?
Dobrze, już nie robię dwóch kaw rano
i nie dziwie się, że dlaczego jedna stoi nietknięta.

Może wyskoczymy gdzieś razem,
sto lat się nie widziałyśmy.
Byłaś taka zajęta.


Byłam
, bo naprawiałam swoją pierwszą miłość.
Naprawianie człowieka jest
czasochłonne.

 

źródło zdjęcia

Inline
Inline