Tag

krótko

Zawsze szukam sobie pasującej piosenki.

Szukam melodii tego, czego zwyczajnie nie potrafię nazwać – bo często nawet ja nie znajduję słów, nie mam takich tekstów, które opowiedziałyby, co się stało i dlaczego. Nie mam akapitów, które wytłumaczyłyby moim włosom, że nikt w nich nie zasypia. Nie mam takich znaków interpunkcyjnych, które oddawałyby w pełni ciszę po niektórych ludziach.

– Coś niedobrego się ze mną dzieje, Panie Doktorze.

Będę szczera – widuję go. W tanich samochodach typu FIAT, w sklepowych witrynach, gdzie robiliśmy razem zakupy na niedzielę, w gówniarzu, który napieprza nieodśnieżonym chodnikiem prosto przed siebie – buja się podobnie do niego, gdy przyszedł na pierwszą randkę. Widzę go czasami na przystanku, na którym powinien na mnie czekał. Widuję go czasem w swojej przyszłości. Panie Doktorze, co robić?

– Patrzeć.

Inline
Inline