Nie oddawaj mu całej ciebie

Nie oddawaj swojego życia w całości. Nie oddawaj całej siebie. Wiem, że jesteś go pewna. Wiem, że ufasz tej miłości. Wiem, że nie bierzesz pod uwagę innego scenariusza niż biała suknia i wesele na setkę gości.

Ale zawsze trzeba zostawić coś tylko dla siebie, choćbyś nie wiem jak rozpaczliwie go kochała. Nie możesz oddawać wszystkich swoich spraw, nie możesz stawiać go w centrum własnego wszechświata, nie możesz beznadziejnie się od niego uzależniać.

Zawsze musisz mieć choćby skrawek własnego świata. Na wypadek gdyby nie wyszło. Na okoliczność, gdy zostaniesz sama. Albo choćby po to, by nie zwariować, kiedy on nie dzwoni albo wyjeżdża służbowo. Nie zapominaj o sobie. Nie jesteście jedną osobą, musicie nauczyć się funkcjonować razem i osobno.

Nawet jeśli włożysz białą suknię, nie możesz nim żyć, nie poświęcaj siebie i swoich ambicji, zainteresowań, celów i tajemnic. Zawsze zostaw sobie miejsce, do którego tylko ty będziesz miała klucz.

To nie jest złe, to nie jest zdrada, to nie jest egoizm. To zdrowe podejście do bycia z drugim człowiekiem.

Inline
Inline