Dziś znów na niego umieram

Dziś znów na niego umieram
jak niewyleczone zapalenie ucha
rwie i szarpie mnie
tamto życie

Nie mogę zrobić kroku
każdy centymetr kwadratowy
tego mieszkania pamięta

Jak Ci minął dzień, kochana?
Dobrze, choć wiem,
blado wyglądam

Zupełnie jakby coś Cię zjadało
a przecież wiesz,
że nie możesz się rozchorować, prawda?

Prawda

Nie mogę się zepsuć.
Zwłaszcza przez niego
nie mogę się znów zepsuć
bo nikt nie zna do mnie
algorytmu

 

 

Podobne posty:

Inline
Inline